top

Gao Rongrong: Twarz Prześladowań

Promienna i zdrowa Gao Rongrong stanęła w obliczu niewyobrażalnie bolesnych tortur

Jak wielu praktykujących Falun Gong, Gao Rongrong zapłaciła wysoką cenę za pozostanie niewzruszoną w zasadach w które wierzyła.

W 1999 r. ta urocza księgowa mając zaledwie 31 lat, została zwolniona z pracy za to że praktykowała Falun Gong. W odpowiedzi na prześladowania, Gao wysyłała pisma wyjaśniające fakty by zaapelować do rządu. To było odważne posunięcie gdyż wielu praktykujących, za skorzystanie z tego „prawa”, zostało zaaresztowanych.

Kilka lat później w lipcu 2003 r., Pani Gao została zatrzymana i uwięziona za swoje przekonania. Następnie została wysłana do obozu pracy przymusowej Longshan w mieście Shenyang. Jeden ze świadków relacjonuje że w Goa była poddawana regularnym pobiciom za odmowę wyrzeczenia się swojej wiary w Falun Gong.

Po 7 godzinach tortury pałkami elektrycznymi, twarz Pani Gao została spalona i zniekształcona

Dnia 7 maja 2004 r. Pani Gao została wezwana do biura przez dwóch funkcjonariuszy obozowych, którzy następnie przez siedem godzin bez przerwy razili ją pałkami elektrycznymi. W wyniku tej tortury skóra na jej twarzy, głowie i szyi została spalona, zostawiając poważne i oszpecające oparzenia. Kiedyś promienna twarz, teraz została pokryta pęcherzami a włosy splątane krwią i ropą.

W akcie desperacji by uciec przez oprawcami, Pani Gao wyskoczyła przez okno z biura usytuowanego na drugim piętrze. W wyniku tego doznała poważnych uszkodzeń ciała i poddano ją hospitalizacji.

Podczas pobytu w szpitalu, Pani Gao była cały czas pod obserwacją policji. Władze utrzymywały że jak tylko opuści szpitalne mury, będzie musiała wrócić do niewoli. Lecz zanim do tego doszło, kilku odważnych praktykujących udało się do szpitala i udało im się wyzwolić panią Gao, która wkrótce potem zaczęła ukrywać się przed policją.

Dzięki pomyślnej ucieczce, udało się wykonać kilka zdjęć zniekształconej twarzy Pani Gao. Zdjęcia wydostały się poza granice Chin, gdzie zostały szeroko rozpowszechnione przez działaczy praw człowieka. Szczegóły jej przypadku zostały wysłane do odpowiednich oddziałów rządu w Stanach Zjednoczonych i innych krajach. Jej przypadek został również przedstawiony Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ).

Podczas gdy przypadek Pani Gao przyciągnął uwagę społeczności międzynarodowej, jeden z najwyższych chińskich przedstawicieli rządowych postanowił podjąć działania by zatrzeć przepływ tych informacji. Przewodniczący Komitetu Centralnego Politbiura – Luo Gan, wydał rozkaz dla instytucji sądowych, prokuratury, departamentów policji i ministerstwa sprawiedliwości by tuszować i ukrywać wszelkie informacje dotyczące przypadku Pani Gao i rozkaz ponownego jej zaaresztowania.

Departament oddziału policyjnego w mieście Shenyang rozpoczął szeroko zakrojony podsłuch telefoniczny wszystkich znanych praktykujących Falun Gong w regionie, mając nadzieję że uda się im zidentyfikować tych którzy uratowali Panią Gao, jak również tych, którzy pomogli w upublicznieniu informacji o jej zatrzymaniu. Policja zaczęła przeprowadzać obławy na praktykujących i wszystkie osoby które mogły rzekomo pomagać Pani Gao, zostały złapane. Mówi się że jeden z nich, Pan Sun Shiyou był bardzo brutalnie torturowany przez władze, włącznie z rażeniem genitaliów pałkami elektrycznymi i wbijaniem metalowych igieł pod paznokcie. Rodzina Pana Sun została uprowadzona i także stała się obiektem represji.

Źródła z wewnątrz Chin podają że 6 maja 2005 r., Pani Gao została zlokalizowana przez policję i wysłana do szpitalu Masanjia. Jej rodzina została poinformowana o miejscu pobytu córki 12 czerwca, wtedy gdy Gao straciła przytomność. Jej organy wewnętrzne uległy uszkodzeniu i została podłączona do respiratora. Członkowie jej rodziny mówili że nie zostało z niej więcej niż „skóra i kości”. Gao Rongrong zmarła cztery dni później przeżywszy tylko 37 lat.

Polskie Stowarzyszenie Falun Dafa