top

Współudział chińskiego sądownictwa

Raport Międzynarodowej Komisji Sędziów z 2002r., oświadcza, że chińskie sądownictwo nie jest jednostką niezależną, lecz „pod kontrolą władzy Komunistycznej Partii Chin (KPCh)”(raport).

Ta podwładna zależność jest wynikiem wielu czynników – najbardziej oczywistym jest fakt, że wszyscy sędziowie są członkami partii, podzielają jej pogląd i są kontrolowanymi przez partię. Sędziowie są powoływani i odwoływani przez komitet partyjny na poszczególnych poziomach administracyjnych i przez komitety polityczno-prawne na poziomach poniżej. Gwarancja na utrzymanie pracy przez sędziów, zależy więc często od postępowania zgodnie z poleceniami Partii, szczególnie jeśli sprawa dotyczy wrażliwych kwestii.

Z tych powodów, po tym jak Jiang Zemin zdelegalizował Falun Gong, system sądowniczy Chin, nie okazał się obrońcą, który walczy z niesprawiedliwością, lecz kolejnym narzędziem represji.

W październiku 1999, w trzy miesiące po rozpoczęciu prześladowań, Najwyższy Sąd Ludowy rozpoczął wydawanie rozkazów sądom niższej instancji, z instrukcjami w jaki sposób powinni współpracować podczas kampanii przeciwko Falun Gong (link).

W następnym miesiącu Najwyższy Sąd Ludowy nakazał sędziom odgrywać swoją rolę, poprzez „twarde wymierzanie surowych kar.” I rzeczywiście, tydzień później w prowincji Hainan, miał miejsce pierwszy „proces” praktykujących Falun Gong. Po zakończonych przesłuchaniach trwających niecały dzień, cała czwórka została skazana na okresy do 12 lat więzienia, na podstawie mało precyzyjnych zarzutów „wykorzystywanie heretyckiej organizacji w celu podważenia prawa.” Setki innych innych zostało już skazanych, nawet do 18 lat więzienia (w celu zapoznania się z wykresem zarzutów i wyroków, zobacz raport Amnesty International).

Przeważająca większość więzionych praktykujących Falun Gong, nigdy nie stanęła przed obliczem sądu. Zamiast tego, są skazywani na trzy lata pozbawienia wolności na mocy aresztu administracyjnego w obozach „reedukacji poprzez pracę” (laogai lub laojiao). W tych przypadkach udział sądów jest bardziej subtelny – przyjmuje to formę odmowy rozpatrzenia aktów procesowych poszczególnych praktykujących i zaniechanie stosowania kar w przypadkach tortur (link) lub niewolnictwa (link) którym ci praktykujący byli ofiarami.

Wybitny prawnik Gao Zhisheng, zajmujący się prawami człowieka, osobiście odkrył stopień kolaboracji, podczas próby złożenia skargi w Sądzie Bezpośrednim w Shijiazhaung, w imieniu praktykującego, który był przetrzymywany w miejscowym obozie pracy. Sędzia obradujący, zerknął na akta i, zgodnie z relacją Gao, powiedział:

„Czy jesteś świadom, że prawnikom nie wolno podejmować takich spraw? Sąd należy do Komunistycznej Partii Chin, tak samo jak prawa. Otrzymaliśmy rozkazy z góry, by odrzucać takie sprawy i koniec. Porozmawiaj, z kim zechcesz i złóż skargę, gdziekolwiek ci się podoba. Nie obchodzi nas to.” (List otwarty Gao, do Narodowego Kongresu Ludowego: link)

Praktykujący Falun Gong którzy wykonywali zawód sędziów, również nie zostali oszczędzeni od  ciężkich prześladowań, tracąc pracę a nawet życia.

W większości krajów przestrzegających prawa, przyczyn na odwołanie sędziego, jest bardzo niewiele. Prawo Sądowe Chin posiada jednak „listę zabronionych działań, które powodują usunięcie,” włącznie z „wszystko obejmującą klauzulą”, która pozwala na dymisję z jakiegokolwiek powodu, który partia uzna za problematyczny. Więcej w raporcie Międzynarodowej Komisji Prawników (link).

W jednej sprawie, która została szeroko rozpowszechniona przez Stowarzyszenie Prasy i Dziennikarstwa, były sędzia Sądu Wyższego prowincji Jiangxi, został osadzony w więzieniu a następnie zmarł na białaczkę, chorobę, z której wcześniej wyleczył się wskutek praktykowania Falun Gong (opis przypadku), o czym można przeczytać w jego liście otwartym, który napisał przed swoją śmiercią (link).

Polskie Stowarzyszenie Falun Dafa